Skip to content

Wstęp

Jak raz popłyniecie na SUP-ie po Adriatyku, ciężko wrócić potem do „zwykłego” leżenia na plaży. Krystaliczna woda, zatoki dostępne tylko od strony morza, cisza przerywana wyłącznie plaśnięciem wiosła — to zupełnie inny sposób zwiedzania wybrzeża niż z poziomu ręcznika. Zastanawialiście się kiedyś, ile zatoczek na chorwackim wybrzeżu w ogóle nie ma nazwy, bo dotrzeć tam da się tylko wodą?

Poniżej konkretne miejsca, które sprawdzają się na desce najlepiej — od klasyków po kierunki, o których mało kto pisze.

SUP na turkusowej wodzie, dzika zatoka

1. Korčula — punkt odniesienia dla reszty listy

Korčula, o której pisałem szerzej przy Dalmacji Południowej, to najczęściej wymieniana wyspa, kiedy ktoś pyta o SUP w Chorwacji — i nie bez powodu. Intensywny turkus wody, dużo naturalnego cienia od gęstych sosnowych lasów schodzących niemal do brzegu i wybrzeże na tyle poszarpane, że wiosłując wzdłuż niego, co chwilę trafiacie na kolejną zatokę, w której nikogo nie ma. Najlepsza strategia jest prosta: nie planujcie trasy z wyprzedzeniem, tylko wiosłujcie wzdłuż linii brzegowej i zatrzymujcie się tam, gdzie akurat wygląda dobrze.

2. Pelješac, okolice Žuljany — największe skupisko dzikich zatoczek

Pelješac, ten sam półwysep z winnicami Plavac Mali, o którym pisałem przy winach i winnicach Chorwacji, ma od strony wody zupełnie inne oblicze — mnóstwo mini plaż dostępnych wyłącznie z morza, kilka jaskiń wciśniętych między skały, i to bez tłumu, który spotkacie na bardziej rozpoznawalnych wyspach. Žuljana to dobry punkt startowy: stąd, wiosłując wzdłuż wybrzeża w jedną albo drugą stronę, macie gwarancję natrafienia na coś, czego nie ma na żadnej mapie turystycznej.

3. Pag, okolice Metajny i Starej Novalji — inny klimat niż reszta wybrzeża

Pag, którego księżycowy, wypalony przez wiatr bura krajobraz opisywałem szerzej w artykule o okolicach Zadaru, daje na SUP-ie zupełnie inne wrażenie niż zielone wyspy Dalmacji Środkowej — mniej cienia, więcej otwartej przestrzeni i surowego, kamiennego wybrzeża, które w zestawieniu z turkusową wodą wygląda niemal marsjańsko. To dobre miejsce na dłuższe wyprawy, jeśli lubicie przestrzeń bardziej niż zieleń — okolice Metajny i Starej Novalji dają długie, mało zatłoczone odcinki do eksploracji.

4. Hvar i Vis — klify, jaskinie i miejsca, do których mało kto dociera

Hvar i Vis, oba szerzej opisane przy okazji Splitu i okolic (Błękitna Jaskinia, plaża Stiniva), mają wybrzeże na tyle poszarpane klifami i jaskiniami, że część miejscówek jest praktycznie niedostępna z lądu — dokładnie tam SUP staje się nie tyle atrakcją, co jedynym sposobem, żeby w ogóle tam dotrzeć. Vis, mniej komercyjny niż Hvar, dodatkowo daje poczucie, że jesteście gdzieś dalej od głównego szlaku turystycznego, niż faktycznie jesteście.

SUP wśród skalistych klifów i ukrytych zatok

5. Dugi Otok — jaskinie, przestrzeń i mniej ludzi

Dugi Otok, o którym pisałem szerzej w artykule o okolicach Zadaru (Telašćica, jezioro Mir, plaża Sakarun), jest jedną z tych wysp, które regularnie umykają uwadze turystów jadących od razu na bardziej znane cele. Długi, poszarpany odcinek wybrzeża z jaskiniami i dzikimi plażami daje ogromne pole do eksploracji na desce — jedna praktyczna uwaga bezpieczeństwa: na dłuższe odcinki wypływajcie w dwie osoby albo zabierzcie zapasowe wiosło, bo pomoc na tak odludnych fragmentach wybrzeża bywa daleko.

6. Rab, okolice Loparu — łagodniejsza opcja dla początkujących

Rab wyróżnia się na tej liście czymś rzadkim w Chorwacji — piaszczystymi, łagodnie opadającymi zatokami, zamiast typowego żwiru i kamienia. Okolice Loparu, z plażą znaną lokalnie jako „Cyganka”, dają łatwe wejście do wody i spokojniejsze warunki niż bardziej otwarte, klifowe wybrzeża z reszty listy. Dobry wybór, jeśli dopiero uczycie się SUP-a albo płyniecie z dziećmi, które chcą spróbować, ale niekoniecznie w warunkach dla zaawansowanych.

7. Šolta — spokojna alternatywa bliżej Splitu

Šolta, wyspa leżąca bliżej Splitu niż Brač czy Hvar, o czym wspominałem przy Splicie i okolicy, ma spokojniejszą wodę i wyraźnie mniej ruchu turystycznego niż jej bardziej rozpoznawani sąsiedzi. To dobry wybór na chillowy SUP bez ambicji pokonywania kilometrów — bliskość Splitu sprawia, że da się zrobić z tego wypad na pół dnia, bez konieczności noclegu na wyspie.

Jak znaleźć własne, nienazwane miejsca

Najlepsze zatoczki na SUP rzadko mają nazwę w przewodnikach. Zaczynajcie w małych miejscowościach, nie w dużych kurortach — Žuljana, Metajna i podobne punkty startowe dają dużo lepszy dostęp do dzikiego wybrzeża niż centra turystycznych miast. Mapy satelitarne (Google Maps w widoku satelitarnym) pokazują wcięcia w linii brzegowej, które z poziomu zwykłej mapy w ogóle nie są widoczne — to dobry sposób na wstępne rozpoznanie, zanim jeszcze wsiądziecie na deskę. I rano, zanim wiatr się rozkręci, jest zawsze najlepszą porą — spokojniejsza woda, łatwiejsze wiosłowanie, mniej ludzi.

Bezpieczeństwo — kilka rzeczy, o których łatwo zapomnieć

  • na dłuższe, odludne odcinki wypływajcie w dwie osoby, nie samotnie
  • sprawdźcie prognozę wiatru przed wypłynięciem — na otwartej wodzie wiatr potrafi zaskoczyć szybciej, niż zdążycie wrócić
  • smycz (leash) łącząca deskę z kostką to nie fanaberia — bez niej, po upadku, prąd potrafi odnieść deskę szybciej, niż zdążycie dopłynąć
  • woda, krem z filtrem i nakrycie głowy — na otwartej wodzie nie ma cienia, a słońce odbija się dodatkowo od powierzchni

Jeśli szukacie bazy w środkowej Dalmacji

Split, Trogir i Omiš dają łatwy dostęp do wypożyczalni sprzętu i do Šolty czy Braču na wypad jednodniowy, a jeśli szukacie dodatkowo ukrytych plaż i zatok poza tą listą, mam osobny artykuł poświęcony wyłącznie temu tematowi.

Szukasz apartamentu blisko wody?


W Adriamore nie znajdziesz tysięcy przypadkowych ofert — tylko obiekty, które sami wybraliśmy i które polecilibyśmy znajomym. Rezerwujesz bezpośrednio u właściciela, bez prowizji i opłat serwisowych.


👉 Zobacz apartamenty polecane przez Adriamore

FAQ

Nie, przy spokojnej wodzie i zatokach osłoniętych od wiatru (np. Rab, Šolta) SUP jest łatwy do opanowania nawet dla początkujących. Bardziej odsłonięte, otwarte odcinki (Pag, Vis) lepiej zostawić sobie na później.

Rab koło Loparu — łagodne, piaszczyste zatoki i spokojna woda, w przeciwieństwie do bardziej klifowych, otwartych odcinków reszty listy.

W większych miejscowościach i popularniejszych wyspach wypożyczalnie działają bez problemu. Na mniej turystycznych odcinkach (część Pelješaca, Dugi Otok) wybór bywa skromniejszy, więc warto sprawdzić dostępność przed wyjazdem.

Rano, zanim wiatr się rozkręci — woda jest wtedy najspokojniejsza, a wiosłowanie wyraźnie łatwiejsze niż w popołudniowym wietrze.